Jubileusze,

Wojciechowi od załogi!

Emerycie nasz Wojciechu
Dziś nie będzie Ci do śmiechu
Ale znając dobrze Ciebie
Będziesz pewnie w siódmym niebie!

Właśnie minie już pół wieku
Kiedy z nami Ty człowieku
Spędzasz życie zawodowe
I nie padło Ci na głowę

Dziś poważny facet z brodą
Lecz za młodu swą urodą
Pewnie nieraz prym wodziłeś
Duszą towarzystwa byłeś

Twoja postać wyjątkowa
I jest też nietuzinkowa
Od podszewki Zakład znasz
On ma prawie Twoją twarz!

1-szy września w PRL-u
Pracowników było wielu
W tym zakładzie się zjawiłeś
Technikiem – Stażystą byłeś

Rok w pracowni Projektowej
Potem Technik w Remontowej
Starszy Technik znów po roku
Dotrzymywał Tobie kroku

Tak się wtedy rozpędzałeś
Ciągle, wciąż awansowałeś
Przed wigilią, przed świętami
To jak strzała, jak dynamit

Zająłeś więc stanowisko
Co wyjaśnia nam dziś wszystko
Inspektorem Tyś nadzoru
Więc nie miałeś już wyboru

W kierowniczą kadrę wkraczasz
Dajesz radę – nie rozpaczasz!
Potem byłeś referentem
Poznawałeś się z klientem

/ całość 101 zwrotek /
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

0brak komentarzy

pisarz

<p>Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe?<br /> Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)</p>

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości