Bajka - Podziękowanie dla rodziców, Podziękowania, Ślubne, Weselne,

Bajka dla rodziców na podziękowania

1. Za górami, za lasami historia prawdziwa
Miała miejsce – była panna bardzo urodziwa
Która tak zwodziła chłopca różnymi sztuczkami
4 lata za nią chodził, no powiedzcie sami

2. Ile musiał mieć zacięcia rycerz ten szlachetny
Ale, gdy tak kombinował, to miał plan konkretny
Cierpliwości się nauczył, wszystko kalkulował
I tak Tata moją Mamę sobie upolował

3. A zaczęło się dokładnie w Łodzi to zdarzenie
Gdy po roku, już po ślubie na rodzinnej scenie
Ja zjawiłam się w mym domu tak oczekiwana
Byłam piękna, dużo spałam i byłam kochana

4. Lat sześć miałam, kiedy do nas Kasia zawitała
Moja siostra, która ciągle mnie zaskakiwała
Od początku czułam bardzo, że jest niebezpieczna
Była bowiem w swych działaniach niezwykle skuteczna

5. Tak więc zapytałam mamę – czy byłaby strata?
Gdyby Kasię tak wymienić na przykład na brata
Tak! Zazdrosna bardzo byłam i chyba się bałam
Że pozycję swoją w domu bym stracić musiała

6. Gdy malutka ona była, gdzieś dwa latka miała
A ty ma kochana Mamo żeś pranie wieszała
Na balkonie – byłaś z Kasią w domu tylko sama
I cóż? Figiel Ci sprawiła nasza młoda dama

7. Bo zamknęła balkonowe drzwi – tak! To umiała!
Tylko jakoś w drugą stronę, to rady nie dała
Tato w pracy był, do babci ja zaś wyjechałam
Więc do domu straż pożarna przyjechać musiała

8. Ja też jestem pierworodny, co niektórzy wiecie
Że był Tata bardzo dumny, kiedy na tym świecie
Syn pojawił się wspaniały – niestety jedyny
Co miał chlubą być kopalni i całej rodziny

9. Cztery lata byłem z Wami sam, aż dowiedziałem
Od Was kiedyś się znienacka, że siostrę dostałem
Była mała, jak laleczka, kiedy się zjawiła
Spała tylko i płakała – w domu prym wodziła

10. Jak to w bajkach zawsze bywa, czasem była gniewna
I tak dorastała ze mną, jak jakaś królewna
Była oczkiem w głowie Taty, trochę rozpieszczana
Gdy mrugnęła powiekami od samego rana

11. To się wszyscy zachwycali, a ja z boku stałem
I że skończył się czas chwały mej, to już wiedziałem
Choć Bełchatów tętnił życiem, węgiel wydobywał
Swoją siłą i rozwojem wciąż mnie zaskakiwał

12. W moim domu od początku też się drodzy działo
Bo gdy Tata mój zobaczył, że ma córkę małą
Piękną i dorodną, która go wprost uwielbiała
I z dnia na dzień, rok za rokiem była niebywała

13. Postanowił wsadzić w autko mnie, nie takie nowe
Które miało w sobie skryte dziury podłogowe
Woda lała się do środka, jak się mną chwaliłeś
Gdy w zachwycie po rodzinie mnie wciąż obwoziłeś

14. Od małego, jak pamiętam zawsze nos wsadziłem
Tam, gdzie trzeba i nie trzeba, bo ciekawski byłem
Majsterkować uwielbiałem, a więc wszystkie kotki
Czy pluszaki zamieniałem chętnie w piły, młotki

/ całość 39 zwrotek/
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

01
Bajka - Podziękowanie dla rodziców, Podziękowania, Ślubne, Weselne,

Podziękowanie dla rodziców – bajka

1.Ta historia jest prawdziwa
Chociaż w bajkę ułożona
Podobieństwo jej zadziwia
Myślę, że i Was przekona…

2.Tak jak zdarza się na świecie
Jestem jedynaczką przecież
Byłam wprost oczekiwana
I przez wszystkich uwielbiana

3.Ciocia moja więc Wioleta
To poczciwa jest kobieta
Tak oto zapamiętała
Jak mnie Mamuś rodzić miałaś

4.W domu wody Ci odeszły
Aż każdego przeszedł dreszczyk
Do szpitala pojechałaś
Innym znaku nie dawałaś…

5.Babcia – królowa Jadwiga
Do dziś na swych barkach dźwiga
Sentymenty z tym związane
Na wakacjach odbywane

6.Razem z dziadkiem Zdzisiem przecież
Najwspanialszym, o czym wiecie
Razem żeście o mnie dbali
I nad morze zabierali

7.Mama – jest wymagająca
Lecz miłością jaśniejąca
Do mnie taka zawsze byłaś
I mnie dużo nauczyłaś

8.Chociaż Tata – mój obrońca
To by dla mnie promyk słońca
Z nieba zdjął, gdybym tak chciała
Właśnie przy Was dorastałam

9.Jak to w bajce zawsze bywa
Ma być ona sprawiedliwa
Dobro ma zwyciężać stale
No to idźmy zatem dalej…

całość z morałem 90 zwrotek
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

01