DLA MAMY,

TO JA

Gdy się pojawiłam, o mnie nie wiedziałaś
Zajęta wciąż byłaś, Ty nie domyślałaś
Wcale się, że jestem, ja cichutko sobie
Byłam pod Twym sercem i mieszkałam w Tobie

Przeszkadzała czasem mi głośna muzyka
Której Ty słuchałaś i ostra papryka
Wracałaś nad ranem prawie wykończona
Ja też byłam wtedy troszeczkę zmęczona

Dymu nie lubiłam, był strasznie męczący
Powodował kaszel i oddech kłujący
Za to wylegiwać się razem mogłyśmy
Gdy w łóżku obszernym sobie leżałyśmy

Jak się dowiedziałaś, że jestem – pobladłaś
Myślałaś, płakałaś i nic też nie jadłaś…
/całość 8zwrotek/
kontakt wierszykdlaciebie@gmail.com

0

pisarz

Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe? Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)