Przypadkowe,

Stalowa baryła

  1. Stoi piękna i wyniosła
    Wciąż owiana tajemnicą
    Na swój sposób też radosna
    Co pancerną swą przyłbicą

  1. Onieśmiela i zachwyca
    Kunszt jej widać w pełnej krasie
    Podziwiała okolica
    Gdzie przybyła – ją – w tym czasie

  1. Czarny połysk lśnił w pancerzu
    Odbijając się od słońca
    Czy w Warszawie, czy to w Zgierzu
    W niej nie widać było końca

  1. Myśli nowej, której siła
    Twórcza wciąż się rozwijała
    Nieprzeciętna przecież była
    Bo ciągnęła lub też pchała

  1. Ciężar niewyobrażalny
    Każdy mówił w tamtej chwili
    To był komfort idealny
    Żeście już zauważyli

  1. Że ta buchająca para
    Dodawała smaku jeszcze
    Biała była albo szara
    Przechodziły wszystkich dreszcze…

/ całość 12 zwrotek /
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

 

0brak komentarzy

pisarz

Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe? Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości