Jubileusze,

Wiersze na wesele – wiersz na jubileusz – Rubinowe gody Zofii i Mieczysława

 

  1. Dzisiaj żeśmy się spotkali
    Wszyscy tutaj na tej sali
    By z szacunku, uprzejmości
    W wielkiej serca też radości

  1. Razem być z jubilatami
    Którzy dosyć dawno sami
    Też przed Bogiem przysięgali
    Że się będą miłowali

  1. Były różne czasy przecież
    Było słonko i zamiecie
    Które w Was też uderzały
    Ale okręt płynął dalej

  1. Z Wami drodzy w głównej roli
    Wiedzieliście, że gdy boli
    To hartuje człowiek duszę
    Czy tłumaczyć więcej muszę?

  1. Ty mamusiu urodzona
    W maju – jesteś Miecia żona
    Bykiem jesteś zodiakalnym
    Z charakterem idealnym

  1. Rzeczywistość odbierałaś
    Zmysłem każdym, bo wiedziałaś
    Że najbardziej kochasz życie
    Nie siedziałaś nigdy skrycie

  1. Lubisz stałość i wymiatasz
    Kochasz też mojego brata
    I mnie także, bo to czuję
    I za wszystko Ci dziękuję

  1. Upór Twój jest dobrze znany
    I nie garniesz się do zmiany
    Zdania, ale konsekwentnie
    W swych upodobaniach chętnie

  1. Się naprawdę delektujesz
    I nas przy tym intrygujesz
    A świadomość posiadania
    Bardzo ważna jest, w dwóch zdaniach

  1. Powiem tylko, to szaleństwo
    Daje Tobie bezpieczeństwo
    Na motorze żeś szalała
    Bo tę jazdę uwielbiałaś

  1. Kiedy wiatr Ci rzeźbił włosy
    Je rozwiewał, w niebogłosy
    Pięknie wtedy żeś śpiewała
    Jak z WSK-ą się bratałaś

  1. Sposób miałaś idealny
    Dziś on byłby nierealny
    Bo bez wiedzy właściciela
    Nie wiem, piątek czy niedziela

  1. Wtedy była droga mamo
    Odpalałaś ją tak samo
    Gwoździem i już na niej mknęłaś
    I jak Czachor, tak sunęłaś

  1. By się cieszyć tą wolnością
    Która Ciebie tą radością
    Napełniała niebywale
    I się czułaś doskonale

  1. Masz rodzeństwo starsze przecież
    Więc nie jesteś na tym świecie
    Całkiem sama droga mamo
    My kochamy też tak samo

  1. Ciebie albo trochę więcej
    Przecież brałaś nas na ręce
    Razem z bratem i tuliłaś
    Zawsze w trudnych chwilach byłaś

  1. Będąc dzieckiem kilkuletnim
    Typem byłaś już konkretnym
    Kiedy sama potrafiłaś
    Wybić szybę, taka byłaś

  1. Aby wybiec na podwórko
    Jesteś Stasi, Czesia córką
    Wyszłaś z tego bez urazu
    Bardzo szybko, bo od razu

/całość 91 zwrotek /
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

0brak komentarzy

pisarz

Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe? Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości