BAJKI INACZEJ czyli wierszem,

PANI ZIMA

Posłuchajcie tej bajeczki, co się zowie
O niedobrej i niesprawiedliwej wdowie
Która tylko dwie córeczki w domu miała
I tę brzydką i leniwą wyróżniała

Gdyż rodzonym dzieckiem matki swojej była
A ta druga cicho krzywdy swe znosiła
Chociaż była pracowita i zadbana
Popychadłem była córka ta przybrana

W gospodarstwie sama prace więc robiła
Zamiatała, gotowała i ścieliła
Wszystkie łóżka, źle ją matka traktowała
I tkać nitkę koło studni jej kazała

Prząść tak ciągle, nieustannie długo miała
Potem dłonie zakrwawione zanurzała
Wraz z wrzecionem, by je umyć tak dokładnie
Lecz raz jeden się znalazło raptem na dnie

Bo do studni wyśliznęło się i wpadło
Z przerażenia młode dziewczę aż pobladło
Rozpłakała się, pobiegła do macochy
Co strzelała bez litości do niej fochy…

/całość 29 zwrotek/
kontakt wierszykdlaciebie@gmail.com

 

0brak komentarzy

pisarz

<p>Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe?<br /> Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)</p>

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości