Dla dzieci,

MUCHOMOREK

 

Na skraju lasu w zielonej trawie
Gdzie mrówki czarne wciąż pracowały
Świat rankiem budził się i ciekawie
One mu baśń tę opowiadały

Grzybek czerwony z pięknym rumieńcem
Stał wręcz prościutko onieśmielony
Bo chciał, czy nie chciał, to był odmieńcem
Nie mógł być nigdy raczej zjedzony

Mimo wyglądu tak cudownego
Cały okazał się bardzo groźny
Miał pewnie chrapkę by ktoś na niego
Lecz trzeba czujnym być i ostrożnym

/całość 17 zwrotek/
kontakt wierszykdlaciebie@gmail.com

0brak komentarzy

pisarz

<p>Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe?<br /> Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)</p>

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości