BAJKI INACZEJ czyli wierszem,

Dzielny ołowiany żołnierz

 

  1. Z jednej starej łyżki, tak się raz zdarzyło
    że dwudziestu pięciu żołnierzy przybyło
    ołowianych wprawdzie, braćmi wszyscy byli,
    głowy mieli sztywno, mundury nosili

  1. wspaniałe czerwone, a także niebieskie,
    otwarły przed nimi się wrota królewskie
    starego pudełka, w którym przebywały,
    „jakie są cudowne” – zawołał wspaniały

  1. pewien mały chłopczyk, klaszcząc przy tym w ręce.
    Dostał w dniu narodzin je wszystkie w podzięce,
    że był grzeczny stale, po prostu kochany
    od drogiego taty i cudownej mamy.

  1. Ustawił na stole je wszystkie w szeregu,
    równiutko, pod sznurek, powiedziałbym „z biegu”.
    Identyczne były, lecz jeden był inny,
    mniej chyba przystojny i nie taki zwinny,

  1. bo miał jedną nogę, ołowiu nie było,
    który by to sprawił, aby wykończyło
    go ludzkie staranie. Na stole stał pewnie
    pośrodku zamkowej bramy lekko, zwiewnie

  1. maleńka panienka stała z nóżką w górze
    w bezruchu zastygła, jej wzrok na podwórze
    padał i widziała łabędzia, co pływał
    jak ją i żołnierza w zachwycie podziwiał.

/ całość 32 zwrotki /
kontakt: wierszykdlaciebie@gmail.com

0brak komentarzy

pisarz

<p>Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe?<br /> Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)</p>

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości