BAJKI INACZEJ czyli wierszem,

BAŚŃ O DZIELNYM KRAWCZYKU

 

Szył Krawczyk surdut, przy oknie siedział
Palce od tego już go bolały
Usłyszał z dworu, gdy ktoś powiedział
„Mus dziś sprzedaję słodki, wspaniały!”

Przez okno głowę wysunął śmiało
Chłopkę na górę z musem poprosił
Kupił go powiem wam, że niemało
I dał jej całe sześćdziesiąt groszy

Przyniósł chleb z szafy, rozkroił bochen
Musem go pokrył pysznym i białym
Ugryzł kawałek chleba, no trochę
I wziął do pracy się dalej cały

Nie tylko on miał chrapkę na chlebek
Muchy się także oblizywały
I wystawiając malutki łebek
Siedząc na ścianie, nie rozumiały

Jak po niemiecku je Krawczyk prosił
Kiedy wyganiał natrętnych gości
Jednak cierpliwie tego nie znosił
Wziął starą szmatę – odcień szarości

Huknął bezwzględnie i bezlitośnie
Az stół się zatrząsnął w kurzu oparach
Siedem much zabił nucąc radośnie
Sześć było młodych i jedna stara

/całość 43 zwrotki/

info wierszykdlaciebie@gmail.com

0brak komentarzy

pisarz

<p>Dlaczego moje wierszyki są wyjątkowe?<br /> Każdy z nich powstaje z pasji i pod wpływem natchnienia, którego nigdy nie brakuje! :)</p>

Zostaw swoją opinię w Księdze Gości